wtorek, 5 maja 2009

MS TEAM w Hollywood


Jak wiesz uwielbiam mówić o czasie:) I chociaż w podróżach nie jestem zwolennikiem odczuwania zmiany czasu to jakoś sobie radzić trzeba. Wczoraj przylecieliśmy z Olkiem do Los Angeles (jedyne 9h różnicy) i jest teraz prawie 4:00 a my od godziny toczymy rozmowy...

Jutro wyjazd do Las Vegas, gdzie będziemy nagrywać pierwszą część programu. Najważniejszy dzień nastąpi w Sobotę, kiedy spotkamy się z mówcą motywacyjnym nominowanym do numeru 1 na świecie. Les Brown przekaże nam coś, co będziemy przekazywać w Polsce. A co to będzie? To w kolejnym blogu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz